Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2018, Kwiecień4 - 0
- 2018, Marzec1 - 0
- 2017, Listopad3 - 0
- 2017, Październik16 - 0
- 2017, Wrzesień14 - 0
- 2017, Sierpień22 - 0
- 2017, Lipiec24 - 0
- 2017, Czerwiec20 - 0
- 2017, Maj18 - 0
- 2017, Kwiecień12 - 0
- 2017, Marzec1 - 0
- 2016, Listopad1 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień25 - 0
- 2016, Sierpień28 - 0
- 2016, Lipiec17 - 0
- 2016, Czerwiec12 - 0
- 2016, Maj23 - 0
- 2016, Kwiecień17 - 0
- 2016, Marzec2 - 0
- 2016, Luty3 - 0
- 2016, Styczeń1 - 0
- 2015, Grudzień2 - 0
- 2015, Listopad4 - 0
- 2015, Październik6 - 0
- 2015, Wrzesień11 - 0
- 2015, Sierpień19 - 0
- 2015, Lipiec17 - 0
- 2015, Czerwiec24 - 0
- 2015, Maj11 - 0
- 2015, Kwiecień16 - 0
- 2015, Marzec7 - 0
- 2015, Luty4 - 0
- 2015, Styczeń5 - 0
- 2014, Grudzień4 - 0
- 2014, Listopad6 - 0
- 2014, Październik13 - 0
- 2014, Wrzesień21 - 0
- 2014, Sierpień16 - 0
- 2014, Lipiec18 - 0
- 2014, Czerwiec16 - 0
- 2014, Maj13 - 0
- 2014, Kwiecień13 - 0
- 2014, Marzec6 - 2
- 2014, Styczeń6 - 0
- 2013, Grudzień7 - 0
- 2013, Listopad4 - 0
- 2013, Październik13 - 0
- 2013, Wrzesień14 - 0
- 2013, Sierpień16 - 0
- 2013, Lipiec15 - 3
- 2013, Czerwiec22 - 1
- 2013, Maj24 - 1
- 2013, Kwiecień22 - 2
- 2013, Marzec15 - 2
- 2013, Luty12 - 4
- 2013, Styczeń2 - 1
- 2012, Grudzień5 - 0
- 2012, Listopad5 - 0
- 2012, Październik8 - 1
- 2012, Wrzesień12 - 1
- 2012, Sierpień19 - 4
- 2012, Lipiec14 - 3
- 2012, Czerwiec16 - 2
- 2012, Maj21 - 0
- 2012, Kwiecień18 - 3
- 2012, Marzec14 - 1
- 2012, Luty5 - 1
- 2012, Styczeń10 - 0
- 2011, Grudzień1 - 0
- 2008, Styczeń1 - 1
- 2007, Lipiec1 - 2
- 2007, Kwiecień1 - 0
- DST 35.78km
- Teren 5.00km
- Czas 01:46
- VAVG 20.25km/h
- VMAX 42.41km/h
- Temperatura 1.4°C
- Sprzęt Specialized Hardrock Sport
- Aktywność Jazda na rowerze
15.02
Sobota, 16 lutego 2013 · dodano: 16.02.2013 | Komentarze 1
dostalem zapro do pokrecenia z jakimis mlodymi ludzmi. podjechalem, patrza spode lba, zaden nie wyciagnal nawet na powitanie reki. okazalo sie, ze chca jechac na Grzybowa (a ja wlasnie co umylem rower) ... w terenie jest totalny kisiel, roztop, bloto i mzawka, najlepszy dzien w roku na bezsensowne ujebanie roweru.
mimo to sprobowalem, ale jak zobaczylem ze panow bardzo bawi 'uciekanie' na czerwonym swietle i przed samochodami, to po 5 min dyskretnie udalem sie we wlasna strone. nie rozumiem, po co ktos zaprasza nieznane osoby, skoro potem nie wykaze sie tym minimum uprzejmosci, i jak dzidzia ucieka na czerwonym.
a poza tym fajnie ... odkrecilem kciuki od DC i nie zatesknilem za nimi ani na troche.
jeszcze maly paradoks jest taki, ze rower mam od miesiaca, a wykrecilem na nim tyle, ile latem niekiedy w ciagu 1 dnia da sie osiagnac (240 km)

