Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi martin z miasteczka Lubin. Mam przejechane 34203.88 kilometrów w tym 10847.97 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.76 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy martin.bikestats.pl

glogow - obiszow

Wtorek, 24 lipca 2012 · dodano: 24.07.2012 | Komentarze 0

DOJECHAC do obiszowa i JEZDZIC to jest zabójstwo ... zbyt ciężki teren, aby po 60 km dojazdu chciało się wygibasy techniczne, a bez nich to za mało na płynne pokonanie sypkiej jak piaskownica i pofałdowanej jak zmięta chusteczka trasy maratonu ... 3 razy zsiadałem z roweru, a raz siadłem - na dupie (bo łańcuch spadł).
taki teren, jak uroczysko obiszów, bezlitośnie obnaża słabości roweru - nie te opony (tył za twardy na te piachy, przód za łysy, w wielu miejscach jedzie się dosłownie tak niepewnie jak po lodzie), nie te gripy (przy dużym wysiłku spływają od potu, co doprowadza do tego że zamiast patrzęc gdzie jadę, to trzymam je kurczowo), nie ta przerzutka z przodu (alivio zrzuciła mi na podjazdku łańcuch), nie ten amor (wybija na korzeniach)
ciepło się znów zrobiło, opiłem się po drodze jak smok, a po powrocie i tak pierwsze co, to się napiłem.
w glogowie tez bylem pierwszy raz od chyba paru lat...

uff.

PS o 18.00 zatrzymałem się pod belą siana, jadłem worek brzoskwiń i kanapki, i patrzę sobie na ODO. a tam dokładnie 4000 km :)





Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!